Wywiad dla kwartalnika kleryków „Meteor” – Ks. Wojciech Kałamarz CM

Wywiad dla kwartalnika kleryków „Meteor” – Ks. Wojciech Kałamarz CM

Artykuły, Muzyka

Kl. Jarosław Wojewódka CM: Jaką rolę odgrywa współcześnie w liturgii chorał gregoriański?

Ks. dr Wojciech Kałamarz CM: Odpowiadając wprost na pytanie – pewnie intencyjną, wciąż życzeniową. Od lat na różne sposoby słyszymy zachętę do śpiewu gregoriańskiego, wiele mówi się o świętości tego śpiewu, o tożsamości Kościoła, którą współtworzy od wieków ten rodzaj muzyki, a tymczasem w parafiach, w wielu wspólnotach zakonnych – nie tylko odstąpiono od gregorianki, nie tylko zastąpiono ją nierzadko byle czym, to w dodatku są poważne opory, by na powrót wprowadzać do użytku choćby najprostsze śpiewy gregoriańskie. Z drugiej strony, starając się patrzeć bardziej optymistycznie, można odpowiedzieć na postawione pytanie, iż śpiew gregoriański współcześnie w liturgii istnieje i ma się całkiem dobrze. Przecież w polskim Kościele wszystkie śpiewy mszalne, oraz tony używane w rytuałach są oparte na śpiewie gregoriańskim. Polski Kościół poszedł za posoborową zachętą, by tłumacząc księgi liturgiczne na języki narodowe, wykorzystać melodie gregoriańskie. Oczywiście dostosowując je do języków, melodie te zostały nierzadko zniekształcone. Nadto melodia gregoriańska z tekstem innym, niż łaciński – nigdy nie może być nazwana śpiewem gregoriańskim. Śpiew gregoriański powstał bowiem do tekstu łacińskiego. Tekst jest w nim bardzo istotnym czynnikiem formotwórczym. Trudno zatem mówić o śpiewie gregoriańskim, mając na myśli zniekształcone melodie z tekstami w językach narodowych. Wracając do pytania, to reasumując trzeba udzielić odpowiedzi w dwóch kierunkach: 1. Większość melodii liturgii mszalnej oparta jest na gregoriance, więc w jakiejś szczątkowej postaci ten śpiew gregoriański w obecnej liturgii wciąż istnieje; 2. W czystej postaci śpiew gregoriański we współczesnej liturgii najczęściej nie występuje. Brakuje odwagi, by uczyć wiernych chociażby tych najprostszych śpiewów gregoriańskich w oryginalnej postaci, w języku łacińskim. Jest to konieczne nie tylko ze względów tożsamości katolickiej, ale także przydatne w liturgii sprawowanej dla wielu narodów, posługujących się różnymi językami. Dlaczego mamy preferować język jednego z nich? Módlmy się w języku ponadnarodowym, w dodatku w takim, który legł u podstaw gramatyki i słowotwórstwa języków wielu krajów na całym świecie (Europa, obie Ameryki, Australia, część Afryki…). Śpiew gregoriański zarówno w historii jak i współcześnie posiada wpływ formotwórczy dla kompozytorów melodii liturgicznych. Także wiele chórów, będąc pod jego urokiem, wprowadza ten szlachetny śpiew do swego repertuaru. Istnieją też zespoły specjalizujące się w jego wykonywaniu. Continue reading „Wywiad dla kwartalnika kleryków „Meteor” – Ks. Wojciech Kałamarz CM”